Polska i świat
Wizyty prezydentów USA w Polsce. Gafy, lapsusy i „buszyzmy"

Wizyty prezydentów USA w Polsce. Gafy, lapsusy i „buszyzmy"

Michał Kurowicki AIP

Polska

Aktualizacja:

Polska

Źródło:

Gdy w odkrytych limuzynach przejeżdżają ulicami Warszawy, witają ich tłumy. Kiedy przemawiają, są owacje. Nic w tym dziwnego, bo w Polsce wizyta prezydenta żadnego innego kraju nie wywołuje, aż takich emocji, jak odwiedziny prezydenta USA. Za komuny, i jakiś czas potem, emocje były jednoznacznie pozytywne. Dziś różnie z tym bywa.
Richard Nixon (z lewej) i Edward Gierek (stoi bokiem) w 1972 roku
1/8
przejdź do galerii

Richard Nixon (z lewej) i Edward Gierek (stoi bokiem) w 1972 roku ©AP/EAST NEWS

Pierwszym amerykańskim prezydentem, jaki przybył z oficjalną wizytą do Polski był Richard Nixon. Gościł u nas na przełomie maja i czerwca 1972 r. - Przywożę słowa przyjaźni od całego narodu amerykańskiego dla całego narodu polskiego – powiedział na Okęciu.
Aby zobaczyć z bliska amerykańskiego przywódcę, warszawiacy tłumnie wylegli na ulice. Tajniacy zabierali im transparenty. Gdy prezydencka limuzyna zatrzymała się, pojawił się wielki transparent „Nixon, ratuj Polskę!”.
Sfilmowali go dziennikarze. Nagle z wiwatującego tłumu wyskoczyła kobieta z wiązanką kwiatów i zaczęła biec w kierunku limuzyny. Próbował ją zatrzymać BOR-owiec. Pewnie by mu się to udało, gdyby nie powalił go na ziemię agent Secret Service. Kobieta wręczyła bukiet prezydentowi.

NA ŻYWO | DONALD TRUMP W POLSCE. RELACJA Z POBYTU PREZYDENTA USA W WARSZAWIE [ZDJĘCIA] [WIDEO]


Nixon rozmawiał z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem półtorej godziny. Głównie o amerykańskich kredytach i licencjach dla Polski oraz o zwiększeniu wymiany handlowej. Na słynnym zdjęciu siedzący za stołem Nixon trzyma „Trybunę Ludu” w rękach. Dla Gierka, który chciał rozwijać współpracę gospodarczą z Zachodem, ta wizyta miała znaczenie prestiżowe.

Już trzy lata później, pod koniec lipca 1975 r., Gierek podejmował kolejnego prezydenta USA Geralda Forda. Przejechali przez miasto, stojąc w odkrytej limuzynie z amerykańską flagą. Forda także witały tłumy. Na rynku Starego Miasta kupił na straganie polskie jabłka. Odwiedził też Kraków. I wszystko byłoby dobrze, gdyby potem nie popełnił jednej z największych gaf, jakie przytrafiły się amerykańskim prezydentom.

Tuż przed kolejnymi wyborami prezydenckimi wziął udział w telewizyjnej debacie z kandydatem Demokratów Jimmy Carterem. Przekonywał, że nie ma sowieckiej dominacji w tym regionie i nie będzie tak długo, jak on będzie prezydentem. Tak się zapędził w dyskusji, że dodał jeszcze: - Polska jest krajem niezależnym i autonomicznym. Nie wierzę, że Polacy uważają, że są pod sowiecką dominacją. Na nic zdały się późniejsze tłumaczenia, co prezydent miał na myśli. Carter wykorzystał tę gigantyczną wpadkę i to on został kolejnym prezydentem USA. Jego więc witał w Polsce Edward Gierek pod koniec grudnia 1977 r.

DONALD TRUMP W POLSCE. INTENSYWNE 16 GODZIN PREZYDENTA USA W WARSZAWIE [PROGRAM WIZYTY]


To powitanie przeszło do historii. Kiedy Carter wygłaszał przemówienie, ludzie co chwilę wybuchali śmiechem. Nie mogli się powstrzymać nawet przedstawiciele najwyższych władz. Prezydent był zdezorientowany. A wszystko przez jego tłumacza. Carter mówi: - Chcę poznać, jakie są pragnienia Polaków na przyszłość. Tłumacz przekłada: - Namiętnie pragnę Polaków. Carter stwierdza, że cieszy się z pobytu w Polsce. Tłumacz plącze się, mówiąc, że prezydent cieszy się, mogąc chwycić Polskę . Potem ogłasza, że prezydent wyjechał ze Stanów Zjednoczonych… na zawsze.

- To nie było dobre tłumaczenie. Jutro będziemy mieli innego tłumacza – przyznał potem amerykański sekretarz prasowy. Historia z „kulawym” tłumaczeniem została zaklasyfikowana przez tygodnik „Time” jako jedna z dziesięciu najgorszych wpadek dyplomatycznych.

Nowy tłumacz już bezbłędnie przetłumaczył toast Cartera podczas oficjalnej kolacji w pałacu w Wilanowie. Brzmiał on: - W imieniu narodu amerykańskiego za niezwyciężony duch i wolność narodu polskiego. Gierek jakoś go przełknął.

Jimmy Carter to jedyny prezydent USA, który odwiedził nasz kraj zimą. Pozostali woleli ciepłe miesiące, kiedy przyjemniej jedzie się odkrytą limuzyną. Milej jest też podczas uroczystości na lotnisku. Kiedy Carter z żoną Rosalynn opuszczali nasz kraj, pogoda ich nie rozpieszczała. Rosalynn z zimna narzuciła na włosy biały szal. Jimmy miał na włosach płatki śniegu. Przed chłodem chroniły go rękawice, bo na pewno nie cienki prochowiec. Obok prezydenckiej pary stały osoby w kożuchach i futrzanych czapkach na głowie.

ZOBACZ TEŻ | PIERWSZA DAMA USA Z DALEKIEGO KRAJU. KIM JEST MELANIA TRUMP [ZDJĘCIA]


George Bush senior odwiedził Polskę w 1989 r. W lipcu. Było ciepło, więc ubrany w krótkie niebieskie spodenki, biały T-shirt i adidasy wziął udział w biegu w Parku Łazienkowskim. Później podczas spotkania z młodzieżową drużyną baseballową włączył się do gry, zdejmując marynarkę i zakładając na dłoń rękawicę baseballową.

Oczywiście Bush nie ograniczał się podczas wizyty do uprawiania sportu. Obiecał 100 mln dol. pomocy na rozwój polskiego sektora prywatnego, zapowiedział starania o restrukturyzację polskiego zadłużenia i uruchomienie 325 mln dol. kredytów Banku Światowego.

Dwie godziny rozmawiał z gen. Jaruzelskim w cztery oczy. Spotkał się też z Lechem Wałęsą w jego domu. Na zdjęciu siedzą przy stole z kryształowymi kieliszkami na tle tapety w kwiatki.
1 »

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A najwięcej gaf

    Kp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    zaliczył ten głąb Bul.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    teraz przynajmniej mamy inteligentnego prezydenta, który świetnie się prezentuje, także możemy być s

    Marian (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 7

    teraz przynajmniej mamy inteligentnego prezydenta, który świetnie się prezentuje, także możemy być spokojni że gonie przyjmie prezydenta USA. Znając życie wyborcza i tvn będą szukać jakiejś...rozwiń całość

    teraz przynajmniej mamy inteligentnego prezydenta, który świetnie się prezentuje, także możemy być spokojni że gonie przyjmie prezydenta USA. Znając życie wyborcza i tvn będą szukać jakiejś minimalnej wpadki żeby ogłosić klapę. lewica nic mądrego...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jeden z braci

    Kotek jarka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Dostal sraczki ze strachu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A to

    ciekawe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    co potem doniósł Bolek.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama