Polska i świat
Gorzów. Niepełnosprawna 11-latka zgwałcona przez uczniów?...

Gorzów. Niepełnosprawna 11-latka zgwałcona przez uczniów? "Zostawiają nastolatków bez nadzoru"

UWAGA! TVN/x-news

Gazeta Lubuska

Aktualizacja:

Gazeta Lubuska

Gorzów. Niepełnosprawna 11-latka zgwałcona przez uczniów? "Zostawiają nastolatków bez nadzoru"

©123 rf

Wracamy do bulwersującej sprawy z Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie kilka miesięcy temu w szkole specjalnej 11-letnia dziewczynka miała zostać zgwałcona przez dwóch innych uczniów. Matka dziecka zarzuciła pracownikom placówki niedopełnienie obowiązków i brak nadzoru nad uczniami. Czy po tym, co się stało, dziewczynka może czuć się w szkole bezpiecznie?
Gorzów. Niepełnosprawna 11-latka zgwałcona przez uczniów? "Zostawiają nastolatków bez nadzoru"

©123 rf

11-letnia córka pani Zofii jest niepełnosprawna umysłowo i od 3 lat uczy się w gorzowskim Zespole Szkół Specjalnych nr 14. W maju tego roku matka dziewczynki dokonała wstrząsającego odkrycia. - Mając w ręku majtki córki, zwróciłam uwagę, że była taka plama jakby to była krew - wspominała pani Zofia w poprzednim materiale UWAGI!. Od dziewczynki dowiedziała się, że dwóch kolegów wciągnęło ją pod schody w szkole i uprawiało z nią seks.




Gdy kobieta poszła z dzieckiem do lekarza, ten stwierdzić miał, że dziewczynka nie ma błony dziewiczej, ale jej przerwanie nastąpiło wcześniej. Matka zapytać miała córkę o okoliczności takiego bolesnego stosunku. - Córka mi odpowiada, że w toalecie, w szkole, na przerwie - mówiła dziennikarce UWAGI! kobieta. - Moim zdaniem zawiniła tu szkoła. Tak samo ci chłopcy, jak i moje dziecko, nie byli dopilnowani na przerwach w tej szkole - twierdziła.

Na te zarzuty odpowiadał dyrektor placówki. - Ja uważam, że szkoła i uczniowie w tej szkole kontrolowani są w sposób bardzo dobry - mówił Emil Błaszkowski i dodał, że nie było możliwości, żeby pod schodami doszło do wydarzeń, o których wspominała matka dziewczynki.

Pani Zofia złożyła do prokuratury zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązków przez pracowników szkoły. Po odmowie wszczęcia postępowania kobieta złożyła zażalenie do sądu. Sędzia zdecydował, że prokuratura powinna poczekać na ustalenia sądu rodzinnego, który oddzielnie zajmuje się sprawą zgwałcenia dziewczynki przez innych uczniów szkoły.

- Odbyło się przesłuchanie córki. Biegły sądowy stwierdził, że Agatka nie ma skłonności do konfabulacji - mówi teraz matka dziewczynki i dodaje, że od jej dziecka wzięte zostały wymazy do badań. Materiał pobrany został także od chłopców.
CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNEJ STRONIE:
1 3 »

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo