Wyliczanki Misiewiczów to za mało

Wyliczanki Misiewiczów to za mało

Wojciech Bielawa

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Po ośmiu latach spędzonych w opozycji, PiS przechwycił synekury z rąk PO. Wcześniej przy korycie siedzieli ludzie SLD.
Wojciech Bielawa

Wojciech Bielawa

Odkąd pamiętam, tak w tym kraju to wygląda. Jeśli ktoś myślał, że miejsca w radach nadzorczych państwowych spółek trafią do bezpartyjnych specjalistów, ten kompletnie nie zna się na polityce.

PRZECZYTAJ: To, że ktoś jest z PiS, nie znaczy, że ma być bezrobotny - mówią działacze partii


Nie po to wiernie służy się partii, poświęca czas i pieniądze w kolejnych kampaniach wyborczych, aby na koniec zostać z niczym.

Miejsc w Sejmie nie wystarczy dla wszystkich, ale dla przegranych kawałek tortu także się znajdzie. Politycy Nowoczesnej albo naprawdę są, albo udają zaskoczonych tych faktem i publikują listy „Misiewiczów”.

Rychło w czas. Informowaliśmy naszych czytelników zarówno o partyjnych nominacjach PiS do państwowych spółek, jak i obsadzaniu miejskich synekur przez ludzi Platformy kilka miesięcy temu.

Może więc lepiej będzie, jeśli Nowoczesna przedstawi projekt wyeliminowania tej patologii z życia publicznego? Czekam na inicjatywę ustawodawczą. Wtedy akcja będzie miała jakiś sens. Jeśli nie będzie tylko szum, jak po każdych wyborach i zero pożytku.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej
Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tak parkują

Tak parkują "mistrzowie" z Bydgoszczy [zdjęcia]

Sprzątaczka, spawacz...Tyle zarabiamy Bydgoszczy i okolicach [STAWKI]

Sprzątaczka, spawacz...Tyle zarabiamy Bydgoszczy i okolicach [STAWKI]