Motofakty
Jak złodzieje kradną auta? Policja ujawnia

Jak złodzieje kradną auta? Policja ujawnia

(ip)

Aktualizacja:

Jak złodzieje kradną auta? Policja ujawnia

©Jarosław Jakubczak

Kradzież samochodów to wciąż intratny biznes. Miesięczne zarobki na poziomie dyrektorów zachodnich spółek skutecznie zachęcają złodziei do podjęcia ryzyka. Hermetyczne środowisko, technologie opracowane przez tajne służby wschodnich państw, skomplikowane kanały przerzutowe i techniki walki z policją – to codzienność amatorów cudzej własności. Sekrety ich życia zdradzają ludzie, którzy na co dzień zajmują się rozpracowywaniem przestępczego środowiska – obecni i byli policjanci jednego z wydziałów do walki z przestępczością samochodową.
Jak złodzieje kradną auta? Policja ujawnia

©Jarosław Jakubczak

Rocznie w Polsce kradnie się około 13 tys. samochodów i z roku na rok liczba ta spada. Chociaż w grę wchodzi zamknięcie części kanałów przerzutowych czy pogorszenie warunków zbytu kradzionych samochodów i części, to główny powód jest o wiele bardziej prozaiczny. Drogie samochody znanych marek (Volvo, Jaguary czy Porsche), które jeszcze kilkanaście lat uchodziły za niemożliwe do ukradzenia, dziś, dzięki rozwojowi nowych technologii, znalazły się w zasięgu amatorów cudzej własności.


– Kradzież i sprzedaż aut klasy premium przynosi ogromne zyski. Dziś nie trzeba kraść 12 Polonezów, by zarobić na nich kilka tysięcy złotych. Wystarczy jeden dobry strzał w postaci BMW lub Audi, by do kasy wpadło kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy. Mówiąc wprost – nie trzeba się narobić, by zarobić w złodziejskim fachu – zauważa były szef komórki operacyjnej w wydziale do walki z przestępczością samochodową. – Środowisko złodziei jest niezwykle hermetyczne i trudne do rozbicia. Kierują się oni swoistym kodeksem honorowym, który powoduje, że dotarcie do tajemnic grupy jest niezwykle skomplikowane. Jednak na przestrzeni lat udało nam się poznać zwyczaje przestępców – dodaje.

Z rozmów z byłymi i obecnymi policjantami rozpracowującymi grupy przestępcze parające się kradzieżami aut wyłania się obraz praktyk stosowanych przez złodziei. O ile kilkanaście lat temu na wyposażeniu każdego z nich znajdowały się łamaki, śrubokręty, łomy i szlifierki, o tyle dziś do kradzieży wystarczy smartfon i kilka innych elektronicznych gadżetów. Bo tak jak auta stają się inteligentne, tak i złodzieje są coraz bardziej „smart”. Co jeszcze?

1. Rozwiązania z laboratoriów służb specjalnych

Pojawienie się i upowszechnienie technologii keyless – bezkluczykowego otwierania i uruchamiania pojazdu – otworzyło złodziejom drzwi do raju z tabliczką „samochody klasy premium”. Od kilku lat w Polsce notuje się zwiększoną liczbę kradzieży aut wyposażonych w to udogodnienie. Wiele grup przestępczych zaczęło się bowiem „uzbrajać” w rozwiązania umożliwiające przechwycenie częstotliwości radiowej kluczyka oraz odbiornika montowanego w aucie i bezinwazyjną kradzież.

Amatorzy cudzej własności wykorzystują fakt, że właściciele aut zostawiają kluczyki swoich pojazdów w pobliżu okien lub drzwi wejściowych od domu. Grupa przestępców wykorzystuje skaner, transmiter sygnału, wzmacniacz oraz odpowiednią „walizkę”, dzięki której odbiornik samochodu identyfikuje ją jako kluczyk. Wystarczy wsiąść do pojazdu, uruchomić silnik i odjechać. – Jedynie zawodowi złodzieje, zorganizowane grupy przestępcze będące na szczycie hierarchii nielegalnego świata korzystają z metody na „walizkę”. Wynika to z faktu, że pozyskanie technologii i specjalistycznego sprzętu oznacza często wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych, a nawet setek tysięcy złotych – wyjaśniają policjanci. – Technologia stosowana przez przestępców wywodzi się bezpośrednio z rozwiązań wykorzystywanych przez służby specjalne bloku wschodniego, a większość „walizek” jest sprowadzanych właśnie ze wschodu – dodają.
1 3 4 5 ... 7 »

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY