Największe inwestycje, ale i największa bieda. Tak wypada...

Największe inwestycje, ale i największa bieda. Tak wypada Bydgoszcz w ogólnopolskich rankingach

Tomasz Zieliński

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

W rankingu „Rzeczpospolitej” nie ujęto budowy linii tramwajowej do Fordonu. Gdyby tak się stało, wypadlibyśmy w zestawieniu lepiej

W rankingu „Rzeczpospolitej” nie ujęto budowy linii tramwajowej do Fordonu. Gdyby tak się stało, wypadlibyśmy w zestawieniu lepiej

Bydgoszcz prowadzi jedną z największych inwestycji w Polsce. Jest też najbiedniejsza z miast wojewódzkich, biorąc pod uwagę dochód na głowę mieszkańca.
W rankingu „Rzeczpospolitej” nie ujęto budowy linii tramwajowej do Fordonu. Gdyby tak się stało, wypadlibyśmy w zestawieniu lepiej

W rankingu „Rzeczpospolitej” nie ujęto budowy linii tramwajowej do Fordonu. Gdyby tak się stało, wypadlibyśmy w zestawieniu lepiej

Swoje samorządowe rankingi opublikował dziennik „Rzeczpospolita” oraz samorządowa „Wspólnota”. W pierwszym wypadliśmy nieźle, w drugim - słabo.
[break]

Mniejsze też ważne


„Rzeczpospolita” przyjrzała się m.in. nakładom na największe inwestycje, warte powyżej 50 mln zł. Budowa spalarni za 522 mln złotych pozwoliła naszemu miastu zająć 11. pozycję. Wyprzedził nas m.in. Toruń ze swym nowym mostem za 693 mln zł. Zliczając wszystkie inwestycje, ujęte w rankingu (Bydgoszcz - pięć, niemal dwa razy mniejszy Toruń - siedem), zajmujemy w kraju ósmą pozycję, nasi sąsiedzi są dwa miejsca wyżej.

- Gdyby gazeta ujęła w swym zestawieniu budowę linii tramwajowej do Fordonu, realizowanej przez spółkę w całości będącą własnością miasta, pozycja byłaby wyższa - mówi Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy. - Pamiętajmy też o mniejszych inwestycjach, które są ważne dla mieszkańców, ale nie były brane pod uwagę w rankingu.

Zestawienie bez zaskoczeń


„Rzeczpospolita” oceniała też samorządy w miastach na prawach powiatu. I tu bez zaskoczeń: Toruń na miejscu szóstym (skok o 10 pozycji w stosunku do ubiegłego roku), Bydgoszcz na 31 (w 2012 na 25).

Samorządowa „Wspólnota” zbadała z kolei miasta wojewódzkie pod względem zamożności. Dla czytelności rankingu z liczonych funduszy wyłączono pieniądze unijne. Publikację dorocznych zestawień rozpoczęto 12 lat temu. Wówczas Bydgoszcz zajmowała ostatnią, 18. pozycję, Toruń 13. Po najlepszym 2008 roku (miejsce 14.) zaczyna się powrót do pozycji wyjściowej. Osiągnęliśmy ją w tym roku, spadając o jedno miejsce. Toruń jest 13.

Nieco swobodnie


- Należy pamiętać, że w przypadku Bydgoszczy od trzech lat realizujemy politykę zaciskania pasa, co pozwoli nam na sięgnięcie po środki unijne w nowej perspektywie 2014-2020 - stwierdza Marta Stachowiak. - Ma to istotne znaczenie w kontekście nieco swobodnej polityki finansowej miasta w poprzedniej kadencji.

Poglądów ratusza nie podziela Marek Gralik, kandydat na prezydenta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

- Nie jest tajemnicą ani niespodzianką, że ciągniemy się w ogonie. Piętą achillesową obecnych władz jest to, że nie pozyskiwaliśmy tylu pieniędzy, ile moglibyśmy. Co jest przyczyną? Na pewno są dwie: słabe projekty i słaby lobbing, bo nie chcę zwalać wszystkiego na marszałka. Z Bydgoszczy ubywa też firm, płacących wysokie podatki, jak choćby Zachem. Rozumiem, że w tym przypadku nie wszystko zależy od Rafała Bruskiego, ale jeżeli należy on do Platformy Obywatelskiej, a rząd tworzy ta sama partia, to można było powalczyć.

Mimo urlopu, rankingi bacznie śledzi też Roman Jasiakiewicz. Przewodniczący Rady Miasta nie zdecydował jeszcze, z kim i w jakim charakterze pójdzie do wyborów, ale pogląd ma jasny: „Bydgoskie inwestycje są jak za Gomułki: wtedy produkowano rocznie 1000 parowozów, ale nie było soli i spodni. Po co nam dziś ta gigantyczna spalarnia, po co prowadząca na razie donikąd Trasa Uniwersytecka? Bydgoszczy brakuje tego, co zbuduje fundamenty miasta na przyszłość, ale i da komfort na co dzień: przygotowywania terenów inwestycyjnych, prostych chodników, rozsądnego planu komunikacyjnego wewnątrz i połączenia z Polską. tego, co da i frajdę, i dumę mieszkańcom”.

Najbogatsze miasta wojewódzkie 2013
Dochód na głowę mieszkańca (źródło „Wspólnota”)

Warszawa - 5844 zł
Wrocław - 4903 zł
Olsztyn - 3940 zł
Rzeszów - 3935 zł
Kielce - 3888 zł
Białystok - 3811 zł
Toruń - 3809 zł
Szczecin - 3669 zł
Bydgoszcz - 3216 zł

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (9)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

najdroższa woda w kraju (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

KonDom z toruniakami , Bruski z Ciemniak zniszczyli.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kalosz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Bruski doprowadził to miasto na sam dół...bieda i wstyd..plus żenujące decyzje..wynocha do Torunia

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bydgoszczak (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Jaka nędzna gazeta- szmatławiec- taki i ranking... Zapomnieli o tramwaju do Fordonu...toz to najwazniejsza inwestycja.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan2 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Bydgoszczak'u,
po raz pierwszy zgadzam sie z Tobą.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bydgoszczak (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Niby wszyscy tacy biedni a wystarczy popatrzec na ilosc i jakosc marek samochodow na bydgoskich ulicach....W galeriach tłumy kupujacych wszystko co im wpadnie w oko niezaleznie od ceny. Jezeli...rozwiń całość

Niby wszyscy tacy biedni a wystarczy popatrzec na ilosc i jakosc marek samochodow na bydgoskich ulicach....W galeriach tłumy kupujacych wszystko co im wpadnie w oko niezaleznie od ceny. Jezeli Polska A.D. 2014 jest biedna to ja jestem murzynem.....zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

To ja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Śmiech na sali..Największe inwestycje, ale i największa bieda w Bydgoszczy..Śmiech i wstyd na sali...Jestem na rencie i co? Mogę iść do Pewexu i kupować produkty będące na końcówce terminu...rozwiń całość

Śmiech na sali..Największe inwestycje, ale i największa bieda w Bydgoszczy..Śmiech i wstyd na sali...Jestem na rencie i co? Mogę iść do Pewexu i kupować produkty będące na końcówce terminu ważności...i to nie ja jeden^^ Tak wygląda nie w Bydgoszczy ale i w Polsce :ozwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

edward (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Jeżeli ktoś przeanalizuje sobie jakie dochody sa brane pod uwagę to zauważy, że w przypadku Bydgoszczy do dochodu nie wlicza się spółek miejskich. W związku z tym mamy taki dochód. Bez spółek to...rozwiń całość

Jeżeli ktoś przeanalizuje sobie jakie dochody sa brane pod uwagę to zauważy, że w przypadku Bydgoszczy do dochodu nie wlicza się spółek miejskich. W związku z tym mamy taki dochód. Bez spółek to jest budżet na poziomie 1,3 mld, ze spółkami 1,8 mld.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zintegrowany (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Kto ma kasę ten nie ma biedy,
proste jak konstrukcja cepa.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kowalski (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Inwestycja w takim rozwiązaniu jest mało zadawalająca... Jedyną nadzieją na przyszłość będzie wykorzystanie wiaduktu dla ruchu kołowego

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Nie przegap

Wideo