- Prowadzenia auta i motocykla to dwie zupełnie różne sprawy...

- Prowadzenia auta i motocykla to dwie zupełnie różne sprawy - ostrzegają „nowych” motocykliści

Sławomir Bobbe

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Bydgoskie buspasy - w pełni legalnie i zgodnie z przepisami będą dostępne dla motocykli

Bydgoskie buspasy - w pełni legalnie i zgodnie z przepisami będą dostępne dla motocykli ©Dariusz Bloch

Salony motocyklowe na gwałt ściągają motocykle do 125 centymetrów sześciennych pojemności. W sprzedaży pozostały już tylko pojedyncze sztuki, bo zainteresowanie przerosło oczekiwania branży.
Bydgoskie buspasy - w pełni legalnie i zgodnie z przepisami będą dostępne dla motocykli

Bydgoskie buspasy - w pełni legalnie i zgodnie z przepisami będą dostępne dla motocykli ©Dariusz Bloch

24 sierpnia wszyscy posiadacze prawa jazdy kategorii B (jeśli mają je minimum 3 lata) będą mogli wyjechać na ulicę motocyklami o pojemności nie większej niż 125 cm szesc. Wiele wskazuje na to, że będzie ich mnóstwo.
[break]

- Motocykli w ofercie pozostało już niewiele. Importerzy ściągają je gwałtownie, bo nie spodziewali się takiego zainteresowania. Od czerwca mamy prawdziwy boom, właściwie o inne motocykle nikt już nie pyta - mówi pani Joanna, sprzedawca w sklepie Best Bike przy ulicy Fordońskiej.


Pełen obaw jest właściciel bydgoskiej „Szkoły na 2 kółkach”, która szkoli wyłącznie kierowców jednośladów. - Prowadzenie auta i motocykla to dwie różne sprawy. Przyznają to nawet osoby z kilkunastoletnim doświadczeniem za kółkiem, gdy wsiadają na motor. W kasku jest inna widoczność, na inne rzeczy trzeba zwracać uwagę. My, jadąc za kursantem, mamy z nim łączność. Wiele razy nasze gwałtowne komendy uratowały im zdrowie, może nawet życie, gdy zaczęli wykonywać jakieś dziwne manewry na drodze - twierdzi Kamil Oksik, właściciel szkoły i instruktor. - Do tego dochodzi obawa o młodych kierowców, którzy dostaną motor od rodziców. Wiadomo, jak się ma 20 lat, jest się najlepszym na świecie kierowcą - z przekąsem mówi właściciel.

Ile można wycisnąć ze 125-ki?


- Jak ja usiądę, to można sporo, jak ktoś, kto waży ponad 100 kilo, to niewiele - zauważa pani Joanna.
- Ale 100 km/h można pojechać. Wystarczy, żeby zrobić sobie krzywdę - dodaje Kamil Oksik.
- Mam nadzieję, że nie dojdzie do żadnej tragedii. Jako motocykliści baliśmy się, co się stanie, gdy wyjadą na ulicę motorki do 50 cm szesc., które można było prowadzić bez żadnych uprawnień, teraz motocykle dostaną w ręce ci, którzy znają przynajmniej przepisy drogowe - mówi pani Joanna.
Tymczasem ułatwienia dla motocyklistów w naszym mieście szykuje ratusz. - Motocykliści będą mogli od 28 lipca korzystać z buspasów. Po analizie tego rozwiązania drogowcy uznali, że nie będzie to miało wpływu na poruszanie się pojazdów komunikacji miejskiej, a zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo osób kierujących motocyklami. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w Krakowie oraz w wielu krajach Europy Zachodniej. Do tej pory motocykliści najczęściej zbliżali się do zatłoczonych skrzyżowań, przejeżdżając pomiędzy samochodami, stojącymi w korku. Taki manewr zwiększał ryzyko kolizji. Teraz będą mogli dojechać do skrzyżowań także buspasem. Nie powinno to w żaden sposób wpłynąć na poruszanie się pojazdów komunikacji miejskiej. - Przyjąłem zasadę, że propozycje bydgoszczan, które można zrealizować, wprowadzamy w życie. Poprawiamy bezpieczeństwo motocyklistów, ponosząc minimalny koszt - zaznacza prezydent Rafał Bruski.

Wkrótce nowe znaki


W najbliższy weekend Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej uzupełni oznakowanie pionowe o dodatkowe wklejki informujące, że buspasy są dostępne także dla motocykli. Zmiany są wprowadzane na wniosek środowisk zrzeszających bydgoskich motocyklistów.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Nie przegap

Wideo