Aktualności
PKP Intercity przeprasza pasażerów. Pociąg Warszawa -...

PKP Intercity przeprasza pasażerów. Pociąg Warszawa - Białystok miał 250 minut opóźnienia

Zdjęcie autora materiału

Adrian Kuźmiuk

Kurier Poranny

Aktualizacja:

Kurier Poranny

PKP Intercity przeprasza pasażerów. Pociąg Warszawa - Białystok miał 250 minut opóźnienia
1/3
przejdź do galerii

PKP Intercity przeprasza pasażerów. Pociąg Warszawa - Białystok miał 250 minut opóźnienia ©archiwum

Pociąg relacji Szczecin Główny – Suwałki miał awarię, a później postój w Tłuszczu. Bo musiał czekać na drugiego maszynistę. Do Białegostoku dotarł przed północą
- To kpina, że musieliśmy tyle czekać - pisze Karolina. - Pociąg, którym mieliśmy wyjechać z Warszawy o godz. 17, do Białegostoku dojechał o północy!

- Najgorsze było to, że na stacji Tłuszcz konduktor poinformował pasażerów, że dalej nie możemy jechać, bo maszyniście skończyły się godziny pracy! - dodaje Małgorzata. - Czekaliśmy w Tłuszczu prawie dwie godziny na zmiennika maszynisty. Pociąg dotarł do Białegostoku około godz.
23.30. A przecież o tym, że maszyniście skończą się godziny pracy, wiedziano już w Warszawie albo i wcześniej, więc można było podjąć wcześniejsze poszukiwania zmiany. Oczywiście odszkodowania za opóźnienie pewnie nie dostaniemy bo poniżej 4 euro.

Obie Czytelniczki jechały w piątek z Warszawy do Białegostoku pociągiem TLK Podlasiak relacji Szczecin Główny – Suwałki. Przed godziną 11 lokomotywa uległa awarii i ze względów bezpieczeństwa konieczna była jej wymiana. W wyniku tego skład jechał opóźniony, a prowadzącemu maszyniście skończyły się regulaminowe godziny pracy.

- Ze względu na wymogi zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów nie mógł dalej prowadzić pociągu - wyjaśnia Agnieszka Serbeńska, rzecznik prasowy PKP Intercity. - Skład został zatrzymany w Tłuszczu i czekał na zmiennika. Trzeba podkreślić, że takie sytuacje zdarzają się sporadycznie i są spowodowane utrudnieniami na liniach kolejowych lub awarią taboru.

Potwierdza to jeden z maszynistów, który chce pozostać anonimowy.

- Maszynistę obowiązują przepisy Kodeksu Pracy, według których czas jego pracy nie może przekroczyć 12 godzin - mówi nasz Rozmówca. - Gdyby pracował dłużej i doszłoby do jakiegoś wypadku, odpowiadałby przed sądem. Dlatego miał pełne prawo odmówić dalszej jazdy. A zapewnienie mu zmiennika to już obowiązek przewoźnika.

Obsługa trakcyjna na całej trasie pociągu jest podzielona na odcinki obsługi przydzielone do sekcji w Zakładach spółki PKP Intercity. Na takiej podstawie tworzony jest harmonogram obsługi danego pociągu przez poszczególne sekcje z podziałem na pracowników. W ten sposób zabezpieczona jest wymiana maszynistów na tzw. zakładkę. W pociągu Podlasiak obsługę pociągu na jego trasie odpowiednio zapewniały sekcje ze Szczecina, Warszawy i Białegostoku.

- Standardowo pasażerowie nie odczuwają z powodu zmian maszynistów żadnych utrudnień w podróży - mówi Agnieszka Serbeńska. - Za zaistniałą sytuację przepraszamy, ponieważ nie powinna mieć miejsca. Jest to kwestia objęta wewnętrznym postępowaniem wyjaśniającym i zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Zapewnia, że dla pasażerów oczekujących w pociągu PKP Intercity rozdawało wodę, natomiast na stacji Białystok podróżni otrzymali posiłek.

Pociąg odjechał ze stacji Tłuszcz o godzinie 21.45, a do Białegostoku dotarł o 23.32. Część pasażerów wcześniej przesiadła się do pociągu TLK Orzeszkowa relacji Jelenia Góra – Białystok (bilety pasażerów były honorowane).

- Pasażerowie PKP Intercity mają prawo do złożenia reklamacji - zapewnia Agnieszka Serbeńska. - Warto zaznaczyć, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Reklamację można złożyć korespondencyjnie (wysyłając na adres siedziby PKP Intercity), w każdej kasie biletowej sprzedającej bilety PKP Intercity lub poprzez formularz reklamacyjny na stronie intercity.pl. Pasażerowie pociągu TLK Podlasiak, którzy musieli oczekiwać w Tłuszczu, na drodze reklamacji mogą liczyć na zwrot 100% wartości biletu.

Zobacz też:
11 zdjęć
Przejdź do galerii

Galeria dostępna tylko dla abonentów Expressu Bydgoskiego

Katastrofa kolejowa w Białymstoku. Pożar cystern

Katastrofa cystern w Białymstoku. Maszyniści skazani. 6 lat po katastrofie (zdjęcia, wideo)

Link do głównego zdjęcia

Katastrofa kolejowa w Białymstoku. Pożar cystern ©Wojciech Oksztol


Pociąg Pesa Dart przyjechał do Białegostoku




Czytaj także

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    ili (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Tylko "zwrot 100% wartości biletu"??? A jeżeli - z powodu późnej godziny - ktoś musiał wynająć taksówkę zamiast dojechać do domu autobusem lub zanocować w Białymstoku, bo nie miał jak dalej dojechać?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oj tam

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Najważniejsze, że to są POLSKIE koleje, a nie jakieś tam np niemiecki.
    Może zapomnieli, zrobić przegląd, bo mieli ważniejsze sprawy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    banda nierobów

    Obywatel gorszego sortu. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją !!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PETARDA ! NIE MA POCIĄGU NA PODMIANĘ ANI MASZYNISTY !

    ZA TO GÓRY KASY DLA PREZESOSTWA SPÓŁEK, RAD NADZORCZYCH, RADY SPÓŁEK ETC. TO SĄ. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    JAK TO W KAPITALIZMIE - PODSTAWA TO KASA DLA PRYWATY JAKO JEDYNE PRAWO . WILKI Z WALL STREET NA KTÓRYCH HARUJE PARĘ MILIARDÓW LUDZI I JESZCZE BIJĄ IM POKŁONY ZA PRAWO DO HARÓWKI.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo