Aktualności
Dyskusja o ustawie o Sądzie Najwyższym. "W Polsce dojdzie do...

Dyskusja o ustawie o Sądzie Najwyższym. "W Polsce dojdzie do zabetonowania władzy jednej partii?"

Eliza Stepień (AIP)

Polska

Aktualizacja:

Polska

Prof. Adam Strzembosz, Małgorzata Gersdorf i Andrzej Rzepliński w Sejmie

Prof. Adam Strzembosz, Małgorzata Gersdorf i Andrzej Rzepliński w Sejmie ©Adam Guz

PO zorganizowała w sali sejmowej wysłuchanie publiczne odnośnie ustawy o Sądzie Najwyższym. Obecny był m.in. były prezes TK prof. Rzepliński.
Prof. Adam Strzembosz, Małgorzata Gersdorf i Andrzej Rzepliński w Sejmie

Prof. Adam Strzembosz, Małgorzata Gersdorf i Andrzej Rzepliński w Sejmie ©Adam Guz



Ustawa autorstwa Prawa i Sprawiedliwości uderzająca w funkcjonowanie Sądu Najwyższego budzi kontrowersje nie tylko wśród obywateli. Po niedzielnych protestach, do otoczonego przez policjantów gmachu Sejmu, przybyli eksperci ze środowiska sędziowskiego i prawniczego. Zaznaczali, że proponowane przez rządzących zmiany w sądownictwie prowadzą do upolitycznienia sędziów, a to godzi w konstytucję RP.

Jeśli ustawa wejdzie w życie, o przejściu sędziego w stan spoczynku będzie decydował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. O prezydenckie weto, jeśli parlament uchwali kontrowersyjną ustawę, prosił Andrzeja Dudę podczas wysłuchania publicznego były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński.

- Panie Prezydencie, niech Pan nie robi tego Polsce. Proszę nie czekać na uchwalenie tej ustawy w trybie właściwym dla ósmej kadencji przyjmowania ustaw. Bardzo proszę pana o aktywny udział - powiedział. Jak podkreślił, „trybunał został sprowadzony do prywatnej rangi - przepis wygodny za konstytucyjny, niewygodny za niekonstytucyjny”. - Pod tak kompromitującym dokumentem nie warto się podpisywać. To jest projekt, który gwałci prawo. Proszę, żebyście wycofali swoje podpisy - zwrócił się były prezes TK do czterdziestu dziewięciu posłów PiS podpisanych pod nowelą ustawy o Sądzie Najwyższym. Jak stwierdził, ten projekt „kompromituje nas w Europie”.

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf przypomniała, że dotychczas „nikt nigdy nie zarzucał złej organizacji sądów”, a argumentacja rządzących, że są oni uczniami ludzi z czasów PRL, jest błędna. Ponadto zwróciła uwagę, że promotor pracy doktorskiej prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego miał powiązania z komunistami.



- Biologia oczyściła wszystkich nas i trzeba patrzeć na pesele. To pokrętne twierdzenie, że naszymi nauczycielami były osoby urodzone czy funkcjonujące w PRL, wobec tego my jesteśmy nosicielami tych idei. Gdyby tak było, całe moje pokolenie nie byłoby w „Solidarności”, bo całe pokolenie było uczone w tamtym okresie - przekonywała Gersdorf. Zauważyła, że sędziowie Sądu Najwyższego rozpatrują skargi kasacyjne wyroków niższych instancji, czego w projekcie ustawy PiS „nie widzi”.

- Ta ustawa tworzy Sąd Najwyższy z dwóch części: jedna, zakład poprawczy dla wszystkich sędziów, każdy ma się bać (ewentualnej decyzji ministra sprawiedliwości o przejście w stan spoczynku - wyj. red). To jest zawisłość, jak mam się bać ministra? - pytała retorycznie Małgorzata Gersdorf i dodała: Z drugiej strony, nie widzę skarg kasacyjnych. Z trzeciej strony, stwarza niemożliwą do zaaprobowania sytuację, w której sędziowie Sądu Najwyższego będą zmuszani do pracy w tym, co będzie się nazywało Sądem Najwyższym, ale nim nie będzie.

Politycy partii rządzącej próbowali ostudzić emocje. Poseł PiS Jan Maria Jackowski na antenie polskiego radia stwierdził, że opozycja manipuluje faktami. - Realizujemy nasz program. Mamy do tego pełne prawo i będziemy w tym konsekwentni - podsumowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek chwilę przed rozpoczęciem wysłuchania publicznego.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WIDZĘ JEDNO ZDELEGALIZOWAĆ PO .N , KOD ,I OBYWATELI RP

    Bul (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Polacy są dumni z PiS głosowali za zmianami patologii sądownictwa Czekamy na porządek w sądach i powrót sprawiedliwości.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oby wszyskich pognali na trawkę !

    gdanszczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Te czerwone książęta co to kastą się nazwali ,przykują się do foteli i będą wrzeszczeć że to dyktatura bo tylko im wolno zarabiać po 20-40 tys nic nie robiąc ! Czerwone pająki koniec z waszą...rozwiń całość

    Te czerwone książęta co to kastą się nazwali ,przykują się do foteli i będą wrzeszczeć że to dyktatura bo tylko im wolno zarabiać po 20-40 tys nic nie robiąc ! Czerwone pająki koniec z waszą dyktaturą !zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama